cat

Żywienie kociąt

Małe koty do prawidłowego wzrostu potrzebują odpowiedniego pożywienia. Co powinniśmy podawać maluchowi, aby był zdrowy i pełen energii?

 

 

Z małym kotkiem jest jak z dzieckiem. W miarę rozwoju zmieniają się jego potrzeby żywieniowe, na które musimy prawidłowo odpowiadać. Bardzo ważny jest etap wzrostu, czyli pierwsze kilka miesięcy. Istotne jest, by w tym czasie podawać kotu wartościowy, zbilansowany pokarm. Musimy bowiem dostarczyć mu wszystkich potrzebnych do rozwoju składników odżywczych. Szczególnie ważne są tłuszcze i białka, a także wapń.

 

 
Wyznacznikiem prawidłowego rozwoju i odpowiedniego żywienia jest przede wszystkim właściwe przybieranie na wadze. Kocięta zazwyczaj zażywają dużo ruchu, są aktywne i energiczne, dlatego musimy dostarczać im odpowiednio wiele kalorii. W czasie wzrostu pupila musimy więc regularnie sprawdzać jego wagę, także po to, by uniknąć ewentualnej nadwagi. Prawidłowy przyrost masy zależy oczywiście od różnych czynników, takich jak na przykład rasa kota, ale powinien wahać się w granicach 10-30g dziennie. Jeśli mamy wątpliwości, powinniśmy koniecznie udać się do lekarza weterynarii, który doradzi nam, jak mamy karmić kota.

 

W warunkach naturalnych kocięta przez około 4 tygodnie żywią się tylko i wyłącznie mlekiem matki, które jest bogate w białko i wapń, wspomagające wzrost zwierzęcia. Do tego czasu nie wprowadzamy żadnych innych pokarmów. Jeśli konieczne jest dokarmianie osesków lub posiadamy osierocone kocięta, konieczne jest podawanie specjalnego preparatu, zastępującego mleko matki. Takie zastępcze mleko podajemy za pomocą butelki ze smoczkiem. Nie podajemy w żadnym wypadku mleka krowiego, które dla małego kotka ma za mało białka i za dużo cukrów, przez co wzrost może nie być prawidłowy.

 
Po około 4 tygodniach możemy zacząć odstawianie kotka od matki. Robimy to stopniowo, aby zwierzę mogło się spokojnie przestawić. W tym celu małymi porcjami wprowadzamy do jadłospisu pokarm stały. Najlepsze będą niewielkie ilości mokrej karmy lub rozmoczone w wodzie bądź kocim mleku chrupki. Podajemy je w płaskiej miseczce, co umożliwi małemu kotu nauczyć się nowego sposobu jedzenia. Pamiętajmy, że początki mogą być trudne. Czasem będziemy musieli zwierzęciu pomóc i podać mu nowy pokarm na palcu. Jednak nic na siłę. Jeśli nie chce jeść nowych rzeczy, poczekajmy.  W końcu sam zainteresuje się na przykład naszą kanapką.

 

Stopniowo powinniśmy zwiększać udział pokarmów stałych w posiłkach kota. Z czasem mogą to być też bardziej różnorodne produkty. Oprócz mokrej karmy i chrupek, możemy także podawać odrobinę suchego jedzenia dla kotów. Ważne jest bowiem, aby nasz zwierzak przyzwyczajał się do różnych konsystencji. Oczywiście trzeba uważać, by nie przesadzić z ilością nowych pokarmów, bo to może zaszkodzić pupilowi, który ma jeszcze bardzo wrażliwy układ pokarmowy. Nie powinniśmy też na siłę odłączać kotka od jego matki, bo on w dalszym ciągu może jeszcze „dojadać”. Takie gwałtowne odcięcie od matczynego pokarmu może doprowadzić do zachwiania rozwoju i obniżenia odporności.

 

Kociaki nieco starsze, czyli 2-3 miesięczne mogą odżywiać się pokarmem stałym, ale pamiętajmy cały czas o tym, by produkty podawane zwierzęciu były wysokiej jakości, a posiłki zbilansowane, aby nie podrażnić układu pokarmowego. Osiągnięcie idealnych proporcji jest często trudne i czasochłonne, dlatego najczęściej decydujemy się na gotowe karmy dostępne na półkach sklepowych. Są to przeważnie suche karmy lub saszetki z mięsem bądź podrobami, których producenci starają się dobrać odpowiednie składniki jak najlepiej, aby dostarczyć kotom potrzebnych białek, tłuszczy i witamin.

 

Posiłki możemy też wzbogacić o gotowane lub surowe mięso. Kupując gotowe posiłki powinniśmy zawsze sprawdzać na etykietce informację dla jak dużego kota przeznaczony jest dany produkt. Jest to ważne, ponieważ karmy dla maluchów zawierają często dodatkowe składniki, wspomagające odporność i wzrost. Należy też pamiętać, że na początek najlepsze będą posiłki mokre, które są miękkie i łatwe do pogryzienia dla kociaka. Z suchymi karmami może mieć on na początku kłopot i będzie się musiał przyzwyczaić. Aby przyspieszyć ten proces możemy mieszać karmę mokrą z suchą, aby kot nie zorientował się, że dostał zupełnie inne jedzenie.

 

Ważnym aspektem jest także ilość i częstotliwość podawania posiłków. Najlepiej jest stosować się do zaleceń producentów karm. Na opakowaniach zawsze powinna znajdować się specjalna tabela, z której wyczytamy ile nasz kotem powinien jeść. Najlepiej jednak ustalić dawkę pokarmu na podstawie samodzielnych obserwacji oraz pomiaru wagi. Ruchliwym zwierzętom potrzebna będzie większa ilość pokarmu, leniuszkom odpowiednio mniejsza. Niektórzy są zwolennikami udostępniania miski z jedzeniem przez cały dzień, dzięki czemu kot będzie mógł podjadać wtedy, gdy akurat zgłodnieje. Inni są zdania, że należy o odpowiednich, stałych porach podawać kotu posiłki pod kontrolą.

 

Pamiętajmy, że pierwszy sposób nie sprawdzi się w przypadku karmy mokrej, która po pewnym czasie robi się sucha i nieświeża. Tego typu posiłki lepiej jest więc podawać o określonych porach, resztki wyrzucać lub przechowywać w lodówce do następnego razu.

 

Pamiętajmy, że każdy kot jest inny. Jeden przestawi się na stałe jedzenie szybciej, inny będzie przechodził ten proces dłużej. Obserwujmy nasze kocięta i dostosowujmy się do ich „jedzeniowych gustów”.

Obrazek użytkownika anna-woloncewicz

Nasz specjalista Anna Wołoncewicz

Redaktor portalu - miłośniczka zwierząt, absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Wrocławskim.

Polecane artykuły

Obrazek użytkownika Anonim

Bardzio mądre rady dziękuję:)

Bardzio mądre rady dziękuję:)
Obrazek użytkownika Anonim

Odstawienie kota

Ważne - nie powinno się odstawiać zupełnie kociaka od matki przed końcem 3 miesiącem życia. Kot ma jeszcze niewykształcony w pełni układ odpornościowy i może zacząć chorować. W naturze widziałam 5 miesięcznego u cyca.. tylko, że człowiek tu nie ingerował

Dodaj nowy komentarz