cat

Z psem na plażę

Wyprowadzanie psa na plażę czy zabieranie pupila nad morze ma swoich zwolenników, ale i przeciwników. Gdzie warto jechać nad morze z psem i co należy robić, aby nasz pupil wytrzymał kilkugodzinne siedzenie na plaży?

 


O czym należy pamiętać?


Przede wszystkim, aby naszemu psu było w miarę chłodno. Nie wolno doprowadzić do stanu przegrzania się naszego zwierzaka, który osiągając temperaturę 41 stopni zacznie nam powoli padać i będzie wymagał interwencji weterynarza.

pies plaża, nad morze z psem,
Psy w odróżnieniu od ludzi nie pocą się przez co muszą radzić sobie z gorącem inaczej - między innymi poprzez wydychanie ciepłego powietrza przez pysk. Zbyt długie leżenie czy przebywanie psa na plaży bez odpowiedniej ilości wody oraz kawałka cienia może doprowadzić np. do udaru, zaburzeń układu ruchowego bądź oddechowego. Także kąpiel psa w słonej wodzie nie musi być dla niego zbawienna, bowiem słona woda wywołuje u niektórych czworonogów alergię (pisaliśmy o tym TUTAJ). Jeśli jej nie ma, nie pozwalajmy mu od razu wskakiwać do zimnej wody. Psa do morza trzeba wprowadzać stopniowo, aby przypadkiem nie doznał szoku termicznego, który także jest możliwy.


Każda polska plaża wymaga od właścicieli psów, aby zwierzęta będąc na plaży, były na smyczy a większe osobniki obowiązkowo nosiły kaganiec. Naturalnym jest także sprzątanie po swoim pupilu, ponieważ jak wiadomo psie odchody mogą być groźne dla człowieka, zwłaszcza dzieci.


Warto się zastanowić czy jadąc z psem nad morze nie narażamy go na nudę, albo wręcz odwrotnie, czyli dodatkowy stres. Leżenie w słońcu niekoniecznie musi się podobać naszemu pupilowi, a chodzenie wśród tłumu plażowiczów może okazać się dla niego denerwujące.

 


Gdzie w Polsce są plaże dla psów?

pies plaża, nad morze z psem,
W naszym kraju, choć nie tylko ("Z psem za granicą"), nie można zabierać psów na plaże przeznaczone dla wczasowiczów bez zwierząt. Jednak niektóre nadmorskie miejscowości stworzyły miejsca, gdzie właściciele psów będą mogli w spokoju, przez cały dzień, odpoczywać w obecności psów. Takie miejsca są m.in. w całej gminie Rewal, Świnoujściu (jako pierwsze w Polsce wprowadziło plaże dla psów), Dziwnowie, Międzyzdrojach czy ostatnio w Sopocie i Gdyni. Sopot wprowadził jednak ograniczenia w postaci godzin w jakich można wchodzić z psem na plażę. Sopocki piasek jest dostępny dla czworonogów w godzinach 18-24. Z drugiej strony nadal są miejscowości, które kategorycznie zabraniają wyprowadzania psów nad morze. Nie wolno tego robić np. w Mielnie czy Kołobrzegu.


Pamiętajmy, że chodzenie z psem na plaży, na której jest to zakazane grozi mandatem do 500 złotych!

Obrazek użytkownika RPotocki

Nasz specjalista Robert Potocki

Redaktor portalu - wielbiciel zwierząt, w szczególności psów. Absolwent dziennikarstwa w Dolnośląskiej Szkole Wyższe we Wrocławiu. Ponadto z wykształceniem anglistycznym.

Polecane artykuły

Obrazek użytkownika Anonim

ludzie często brudzą bardziej

A co z ludźmi, którzy brudzą bardziej na plaży niż psy. Są wyjątki wśród psiarzy, którzy zakopują 'kupę" swojego psa . Wczoraj widziałam na plaży w Rewalu pana z buldożką zgrabnie zakopał kupase swojego psa, natomiast inny właściciel biegł z 'kupa" na wydmy i dlatego nie można wchodzić z psem. Mój pies husky się nie załatwi na plaży, ponieważ najpierw załatwiamy sprawy na spacerze, a wracamy plażą do hotelu. A odnośnie ludzi zostawiają szkło, kapsle, plastik, skórki bananów i inne cuda niekiedy kaleczące psie nogi ?! no i grzybicę ale to już gratis i co można się zarazić od ludzi ,a nie od psów. Pozdrawiam
Obrazek użytkownika Anonim

przeciwnik wprowadzania psów na plażę

Niedługo będziemy szukać plaży dla dzieci bo niestety psy są wprowadzane już wszędzie, kąpią się na tej samej plaży co dzieci i siusiają na ten sam piasek. Pozdrawiam wszystkich właścicieli psów. Życzę Wam dużo dzieci, może wtedy zrozumiecie.
Obrazek użytkownika Anonim

Mam zarowno dziecko, jak i

Mam zarowno dziecko, jak i psa. Moje dziecko nie choruje, mimo że na codzien o zgrozo! Chodzą po tej samej podłodze! Poza tym "siusiaja na tem sam piasek" wtf to jak ja zdejmę gacie i zrobie siku też będzie ok? Dziecko może, , a dorosły nie... to człowiek i to.
Obrazek użytkownika Anonim

tylko kultura osobista

chodzę na plaże z psem i bede. kiedys chodziłam z dzieckiem:))))))))))) i stosuję te same zasady- chcę odpocząc czyli nie spierac sie z nikim i nikogo nie przepraszać wiec: unikam zaludnionych miejsc i izoluję psa od dzieci, dam w kapeluszach i panów gderających. Polecam!!! to się sprawdza. A ,ze sie zdarzają ludzie głupi?? i piesek fruwa gdzie chce, sika na parawany , ustawia kupę komuś na kocu ....coż....dzieci też są bez opieki i robią to samo. nie wina dzieci i psów tylko opiekunów.
Obrazek użytkownika Anonim

Tylko kultura osobista...

Dzieki za wystawienie tego komentarza, bo utwierdza mnie w przekonaniu, ze MY - wlasciciele psow, mamy bardziej poukladane w glowach, wieksza doze odpowiedzialnosci i zrozumienia otaczajacego nasz swiata! Dla mnie Ten, co zwierzat, a w szczegolnosci psow, nie kocha, nie jest dobrym czlowiekiem - Sorry, ale to sie sprawdza w 98%!!! Moj/nasz piechol - taki sobie "biedulek", niecale 37 kg na czterech lapach, jest mieszancem wilczura i pita; zrownowazony charakter, milosc do dzieciakow, sila, piekno i energia w czystym wydaniu! Na prawde jedynie jednostki niezadowolone z zycia, zgorzkniale, bez radosci zycia moga nie zauwazyc, jak wspanialym stworzeniem jest pies i jak WIELE daje z siebie, tak MALO otrzymujac w zamian! Pzdr
Obrazek użytkownika Anonim

...długi temat...

Zgadzam się w 100% z wypowiedzią ,,pies na europejskiej plaży''.....pozdrawiam ;)
Obrazek użytkownika Anonim

pies na europejskiej plaży

Witam wszystkich tzw. Normali, czyli posiadaczy czworonogów - tutaj mam na myśli psów, jako tych aktywnych naszych towarzyszy urlopów i wyjazdów. nasz uroczy kraj stara się - jako jednostka państwowości, należeć do tzw. EU; daleko nam do niej! wszelkie BZDURNE przepisy, nakazy, zakazy, które wydal tzw.ZENEK lub ZOSIA, w jakim tam urzędzie gminnym, powiatowym itp., są tak archaiczne, jak dinozaury w zoo; my tkwimy w okowach średniowiecznego drobnomieszczaństwa, które toleruje fanaberie zaniedbanych, otyłych, zakompleksionych, zgorzkniałych i niezadowolonych ze swego życia obywateli o bardzo wątpliwej higienie osobistej, a zabraniają wprowadzania na plażę - środowisko naturalne, dla wszystkich dostępne, psów, które w 99% są bardziej zadbane, czyste i zdrowsze - regularnie badane oraz szczepione zgodnie z przepisami!, niż większość tych, co okopują plażę, sikając po wydmach, lasach i do morza; i nie tylko sikając!!! po psie sie sprzata, oni po sobie NIE!!! bierzcie przykład - europejczycy(ha, ha, ha!), choćby z takiej małej Danii, gdzie jest pod tym względem absolutny liberalizm polegający na możliwości wjechania samochodem na plaże, posiadania psa/-ow, absolutnej wolności; no ale do tego dochodzi wyrobienie i kultura, bo TAM każdy po sobie do cna posprząta, a wy?!?!? wstyd i hańba! pcha się kmiotek do świata, ale słoma z walonek wystaje na metr, a "paszpurt" się nie domyka, bo tyle w nim siana! będzie chyba niezbyt szybko lepiej, bo takich samych KMIOTKÓW, są pełne urzędy, a oni tez nie chcą, aby jakiś tam pies "srol" tam, gdzie sra jego rozbestwiony, rozhukany i wrzeszczący bachor - rozumiem w pełni! pzdr dla urzędasów i całej reszty tych, co matury robili wieczorowo lub zaocznie i maja teraz COŚ do powiedzenia i zdecydowania w sprawach urzędowych, a których stołków pobili się po układach, o których pojęcia nie mieli, nie maja i mieć już nie będą - przykre, przykre... podpisano - ten co maturę, i nie tylko, robił w normalnym trybie. Daras
Obrazek użytkownika Anonim

kot na plaży

A co z kotem na plaży? Słyszałam że z kotem można wejść również dostać mandat

Dodaj nowy komentarz