cat

Grzywacz chiński

Grzywacze chińskie to psy bardzo rzadko spotykane na ulicy, ale na wystawach psów mają zawsze bardzo dużą liczbę reprezentantów, o której inne rasy mogą tylko pomarzyć. Ich wygląd może budzić zarazem zdziwienie i zauroczenie nietypową urodą. Postaram się przybliżyć historie i charakterystykę tej ciekawej rasy.

 

 

Pochodzenie rasy

 

Wiele zapisów mówi, że za panowania dynastii Han (200r. p.n.e. – 220r. n.e.) w Chinach hodowano „nagie psy”. Występowały one w dwóch odmianach: „typ jelenia” o bardzo smukłej budowie ciała. Hodowany na cesarskim dworze. Drugą odmianą był „typ kuca”, który był dużo bardziej krępy. Podobno chińscy żeglarze zabierali te psy w dalekie rejsy. Najprawdopodobniej pełniły one funkcje tępicieli gryzoni na pokładzie, choć bardzo możliwe jest, że były pożywieniem chińskich podróżników i kupców. Relacje żeglarzy pochodzących z Europy Zachodniej potwierdzają, że w wielu miastach portowych Azji i Afryki, do których także cumowały statki chińskie występowały psy nieposiadające sierści.

 

Jest to tylko legenda choć nie oznacza to, że nie ma w tym ziarna prawdy. Jeśli chodzi o fakty to rasa chińskich grzywaczy pojawiła się w latach 80. XIXw. w Stanach Zjednoczonych. Bardzo możliwe jest, że pierwsze osobniki były wynikiem krzyżowania nagich psów meksykańskich nazywanych – Xolo. Psy były bardzo często ukazywane na wystawach, jednak dopiero w latach 50. XX wieku podjęto pierwsze próby uznania rasy. Pierwszą propagatorką chińskich grzywaczy była znana w USA Gypsy Rose Lee – tancerka i piosenkarka estradowa. Oficjalne uznanie rasy udało się dopiero w 1982 roku, jednak już od początku swojego powstania przykuwały olbrzymią uwagę i zainteresowanie wśród Amerykanów. Długo pracowały na uznanie wśród kynologów, ale udało się to dzięki zaangażowaniu wielkiej rzeszy miłośników tych psów.

 

 

Wygląd

 

Grzywacze chińskie występują w odmianie nagiej i owłosionej. Przedstawiciele obydwu odmian są psami niewielkich rozmiarów i szczupłej budowie ciała. Oczy bardzo ciemne, uszy osadzone są nisko, ale duże i stojące. U odmiany owłosionej dopuszcza się wiszące uszy. Grzywacze chińskie mogą być umaszczone we wszystkie barwy. Nagie grzywacze posiadają włosy jedynie na głowie, łapach i ogonie. Latem na skutek promieni słonecznych psy te łapią opaleniznę i skóra wyraźnie przybiera ciemniejszą barwę. Włosy grzywacza chińskiego nie powodują alergii u człowieka co powinno zachęcić miłośników psów, które współdzielą dom z alergikiem. Grzywacze chińskie podobnie jak większość małych psów miewają problemy z uzębieniem. (zobacz artykuł o pielęgnacji nagich psów)

 

 

Zachowanie i charakter

 

Są to psy bardzo pogodne i skore do zabawy. Grzywacze chińskie bardzo dobrze znoszą towarzystwo dzieci i nie wykazują zachowań agresywnych. Dla tej rasy trzeba być bardzo wyrozumiałym, ponieważ są bardzo wrażliwymi psami, które łatwo zakodują sobie lęk wobec osób krzyczących. Mimo niegroźnego wyglądu wykazują silne poczucie swojego terytorium i bardzo mocno mogą obszczekiwać nowych gości w naszym domu. Psy te bardzo dobrze odnajdują się w mieście, ale trzeba pamiętać, że wymagają one częstych spacerów.

 

Ta charakterystyczna rasa to idealny pies do towarzystwa, także dla osób z dziećmi. Dużą zaletą tej rasy jest niealergizujące owłosienie. Dla wielu osób ich wygląd może być śmieszny i wstydliwy, jednak wielu miłośników psów na świecie doceniło piękno tych psów i właśnie ze względu na ich specyficzny charakter zdecydowali się na ich hodowanie co potwierdzają liczne wystawy psów, na których bardzo często w liczebności przeważają grzywacze. Oczywiście wszystko zależy od naszych oczekiwań i roli jaką ma spełniać pies w domu. Jeśli szukamy psa, który dobrze czuje się w miejskim mieszkaniu i obecności dzieci naprawdę warto jest zastanowić się nad kupnem grzywacza chińskiego, którego przodek ponoć był ozdobą cesarskich dworów.

 

Obrazek użytkownika kkozlowski

Nasz specjalista Kacper Kozłowski

Pochodzący z Miłkowa k. Jeleniej Góry miłośnik zwierząt domowych. W 2014 ukończył Dziennikarstwo i komunikacje społeczną. Dobry dziennikarz potrafi napisać o wszystkim, ale prawdziwy...

Polecane artykuły

Dodaj nowy komentarz